Termos albo kubek termiczny za kilkadziesiąt złotych z dyskontu może trzymać ciepło równie dobrze jak markowy za dwieście, ale tylko wtedy, gdy ma...
Czytaj WięcejTermos i kubek termiczny z dyskontu — jak w domu sprawdzić, czy naprawdę trzyma ciepło
Termos albo kubek termiczny za kilkadziesiąt złotych z dyskontu może trzymać ciepło równie dobrze jak markowy za dwieście, ale tylko wtedy, gdy ma stalowe ścianki z próżnią między nimi. Sprawdzenie zajmuje pięć minut w domu: wystarczy wrzątek, kuchenny termometr i dłoń położona na zewnętrznej ściance. Jeśli po kilku minutach od nalania jest ciepła, izolacja nie działa i warto skorzystać z prawa do zwrotu, póki paragon jest świeży.
Stal z próżnią, plastik czy szklany wkład?
W sklepach leżą obok siebie trzy rodzaje, które z daleka wyglądają podobnie. Najlepiej trzymają temperaturę termosy i kubki z podwójną ścianką ze stali nierdzewnej, między którymi wypompowano powietrze. Termosy ze szklanym wkładem też izolują dobrze, ale pękają przy upadku. Najsłabsze są modele plastikowe z warstwą pianki. Są lekkie i tanie, ale herbata po kilku godzinach jest w nich już tylko letnia.
Przykład z bieżącej gazetki Bricomarché, ważnej do 31 października, dobrze pokazuje różnicę. Stalowy termos obiadowy o pojemności 1,2 l kosztuje tam 49,99 zł, a plastikowy termos 1 l to 34,99 zł. Piętnaście złotych różnicy oznacza zupełnie inną klasę izolacji, więc do zupy na cały dzień w pracy albo na grzybobranie lepiej dopłacić do stali.
Domowy test w pięć minut
- nagrzanie – zalać termos wrzątkiem na 2–3 minuty i wylać, tak samo robi się przed każdym użyciem,
- wrzątek pod korek – napełnić do pełna, zakręcić i odczekać pięć minut,
- dłoń na ściance – zewnętrzna ścianka stalowego termosu z próżnią powinna pozostać chłodna, ciepła oznacza uszkodzoną izolację,
- pomiar po sześciu godzinach – w dobrym termosie 1 l napój jest nadal wyraźnie gorący, zwykle powyżej 60°C,
- szczelność – zakręcony kubek odwrócić nad zlewem i lekko potrząsnąć.
Mniejsza pojemność zawsze traci ciepło szybciej. Kubek 350 ml po sześciu godzinach będzie chłodniejszy niż litrowy termos z tą samą izolacją, więc nie ma co porównywać ich jedną miarą. Opis „trzyma ciepło 12 godzin" na opakowaniu warto traktować jako orientacyjny, bo producenci nie podają, o jaką temperaturę chodzi.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie
Najwięcej problemów sprawia pokrywka, nie sama butelka. Dobrze, jeśli uszczelkę da się zdjąć i umyć, bo pod nią zbiera się osad z kawy i herbaty. Kubki z przyciskiem są wygodne w samochodzie, ale mechanizm bywa pierwszym elementem, który zaczyna przeciekać. Szeroki wlew przydaje się w termosie obiadowym i ułatwia mycie zwykłej butelki.
Warto też sprawdzić, czy termos można myć w zmywarce. Większość stalowych modeli lepiej myć ręcznie, bo gorąca woda i detergent niszczą farbę na zewnątrz i uszczelki. Zapach po kawie usuwa łyżka sody oczyszczonej zalana ciepłą wodą na noc. Do termosu nie wlewa się napojów gazowanych, a mleka nie trzyma się w nim przez cały dzień.
Czy kubek termiczny można wstawić do mikrofalówki?
Nie. Metalowe ścianki iskrzą w mikrofalówce i mogą uszkodzić urządzenie, a plastikowe części kubka nie są przystosowane do podgrzewania. Napój lepiej podgrzać osobno i dopiero wlać do nagrzanego kubka.



